Nasze wyprawy autem z dwójką dzieci na pokładzie przebiegały dotychczas malinowo. Henio już wyrósł z samochodowego buntu (który trwał od kiedy skończył pół roku do mniej więcej drugich urodzin), a mała Basia była wzorowym podróżnikiem! Zaliczyła nawet w styczniu daleką trasę w Alpy i było naprawdę bardzo dobrze! Ale ostatnio nasz Basik trochę się popsuł! Niedawny powrót z weekendu na Lubelszczyźnie porządnie dał nam się we znaki! Przy tej okazji przypomniało nam się jak milusińsko jeździło się z wrzeszczącym Henryczkiem, przypomniało się kombinowanie i liczenie każdego kilometra do celu. Na szczęście z wiekiem wiele rzeczy się zmienia i wiemy, że i teraz jest światełko na końcu tunelu.

Tymczasem – jak sobie pomóc w tym trudnym okresie? I jak później, kiedy dzieci trochę podrosną, umilić wszystkim rodzinne wycieczki? Chciałam Wam pokazać gadżety samochodowe, które są z nami od kilku miesięcy i bez których nie wyjeżdżamy już z domu. Pomogą w dostarczeniu rozrywek maluchom, ale też bardzo ułatwią organizację i utrzymanie porządku w samochodzie.

Od kwietnia jeździmy z Bezpiecznym Stolikiem i Torbą Podróżnika, a pod bazą mamy ochronną matę pod fotelik samochodowy. Wszystkie te rzeczy są od Tuloko – polskiej rodzinnej firmy, która stworzyła produkty, mające ułatwić podróż rodzicom, a dzieciom zapewnić wygodę i możliwość zabawy. Wszystko jest przetestowane, bezpieczne i w 100% wyprodukowane w Polsce. Oprócz naszych gadżetów mają jeszcze kilka innych pozycji – bardzo podobają mi się zwłaszcza organizery podróżnika.

BEZPIECZNY STOLIK PODRÓŻNIKA

To taki stolik, który przydaje się do jedzenia, rysowania, oglądania książeczek, układania puzzli i klocków – Henio ostatnio najczęściej układa w samochodzie swoje ukochane klocki wafle. Oczywiście to nie jest tak, że jedziemy 4 godziny i Henio non stop rysuje i układa klocki. Nie czaruję rzeczywistości, ale próbujemy różnych opcji i na część czasu w podróży stolik naprawdę się przydaje. Jest lekki, ma dość dużą powierzchnię, a boczne ścianki zapobiegają spadaniu przedmiotów na podłogę. Po bokach są w sumie 4 kieszonki więc dziecko samo może sobie sięgnąć po to czego akurat potrzebuje. Ostatnio podczas wspomnianego kryzysu stolik przejęła na chwilę Basia – poukładaliśmy grzechotki i drewniane puzzle i też na trochę się zajęła.

Stolik można wykorzystać w trakcie podróży innym środkiem transportu, pasuje też do spacerówki i łatwo się montuje za pomocą dołączonego paska.

BEZPIECZNA TORBA PODRÓŻNIKA

Torba Podróżnika to z kolei gadżet, który przyniósł więcej radości mamie niż dzieciom 😉 Wreszcie w naszym samochodzie zapanował porządek. Wszystkie przydatne rzeczy typu grzechotki, autka, książeczki, picie, przekąski pakuję do torby, przypinam ją pasem bezpieczeństwa (ma na to specjalny uchwyt) na środku pomiędzy dzieciakami i w trakcie podróży wyjmuję to co akurat jest potrzebne. Torba ma kilka kieszeni więc wszystko można fajnie posegregować.

A teraz, kiedy mnóstwo czasu spędzamy w plenerze, zabieramy też torbę na kocyk. Torba jest sztywna więc Basia fajnie się o nią opiera, przegląda i wyciąga sobie zabawki.

MATA POD FOTELIK

Mata pod fotelik chroni siedzenie przed wgnieceniami, przetarciami i zabrudzeniami. Zrobiona jest z grubego pikowanego materiału, świetnie wygląda, łatwo się montuje (ma specjalne wycięcie pod isofixy) i zdecydowanie spełnia swoją funkcję!  W poprzednim samochodzie siedzenie po kilku latach jeżdżenia z bazą nie wyglądało najlepiej, tym razem na pewno będzie lepiej!

 

Jeśli spodobał Ci się wpis i chcesz być na bieżąco – polub nas na Instagramie i Facebooku 🙂