Tak jak już pisałam w poście o planie podróży do Indonezji – jeszcze przed wyjazdem, na wielu forach i blogach przeczytałam, że Bali jest zatłoczone, zakorkowane, brudne i nie ma tam pięknych plaż. Jako fan rajskich plaż i wieczny ich poszukiwacz nie mogłam jednak tak łatwo odpuścić i w końcu znalazłam gdzieś post o małej wyspie obok Bali – Nusie Lembongan. Zdjęcia, które tam zobaczyłam przekonały mnie, że musimy tam pojechać! Może i nasze zdjęcia kogoś zachęcą 😉

Nusa Lembongan to mała wysepka na południowy-wschód od Bali. Jedna z trzech mających w nazwie Nusa – są jeszcze Nusa Ceningan i Nusa Penida. Gdyby nie to, że podróżowaliśmy z niemowlakiem, na pewno spróbowalibyśmy odwiedzić pozostałe, szczególnie Penidę, bo zdjęcia majestatycznego klifowego wybrzeża robią niesamowite wrażenie. Z dzieckiem nie było to możliwe, bo drogi na wyspie są w makabrycznym stanie i podobno bardzo ciężko jest się po niej poruszać.

Wracając do Lembongan – wyspa ma zaledwie 8 km2 i znajdują się tam dwie wioski – Lembongan Village i Jungut Batu, bliżej której się zatrzymaliśmy. Spędziliśmy tam trzy noce w  hotelu Lembongan Beach Club & Resort, który był przepięknie położony – tuż przy samej plaży.

Cza upłynął nam głównie na leniuchowaniu, chociaż sama nie wiem czy można to tak nazwać jeśli ma się ze sobą 7-miesięczne ząbkujące niemowlę 😉 Niestety, z powodów przytoczonych w poprzednim zdaniu, nie wybraliśmy się nigdzie żeby pozwiedzać wyspę, ale podziwialiśmy głównie widoki dookoła 🙂

Na Nusę Lembongan łatwo i szybko dostaniecie się z Sanur na Bali. My płynęliśmy około 30 minut speedboatem, transport załatwialiśmy na miejscu.


 

Zobacz też:

Indonezja – plan podróży

Goya Boutique Resort – Ubud

 

Jeśli spodobał Ci się wpis i chcesz być na bieżąco – polub nas na Instagramie i Facebooku 🙂