O Koh Kham czytałam jeszcze na kilka lat przed naszą podróżą na wyspy położone w północnej części Zatoki Tajlandzkiej, bo wielokrotnie pojawiała się wysoko w rankingach najpiękniejszych tajskich plaż. To było oczywiste, że będąc w okolicy musimy ją odwiedzić!

O WYSPIE

Koh Kham to maleńka wyspa położona obok innej małej wyspy – Koh Mak, a obydwie z kolei znajdują się na południe od Koh Chang.

Zachodnia i północna strona jest górzysta, a do morza schodzą wysokie klify.

Po wschodniej stronie znajdują się dwie piaszczyste plaże, obydwie absolutnie fantastyczne! Wysokie palmy, biały miękki piasek, turkusowa przezroczysta woda i charakterystyczne skały wulkaniczne wystające z wody na jednej z nich tworzą niesamowity klimat. Chociaż wyspa jest malutka i nie ma na niej co robić to spokojnie można zaplanować sobie tam cały dzień, poleniuchować w rajskich okolicznościach przyrody i chłonąć te doskonałe widoki!

Na miejscu nie ma restauracji, znajdziecie tam tylko małą budkę z napojami i przekąskami. Jest tylko kilka leżaków na plaży więc trzeba ze sobą zabrać koc lub ręczniki.

JAK DOTRZEĆ?

 

MOTORÓWKA

Jedna odpływa z Koh Mak Resort. Pływa kilka razy dziennie o wyznaczonych porach i zabiera większą grupę osób. Najlepiej dowiedzieć się bezpośrednio u nich danego dnia, bo my chcieliśmy popłynąć o konkretnej, wcześniej podanej godzinie i okazało się, że kurs został przesunięty. Cena to 300 thb za osobę w dwie strony, obejmuje też opłatę wstępu na wyspę.

Drugą opcją jest prywatna motorówka z Prompakdee Resort, z której ostatecznie skorzystalićmy. Zaletą tego rozwiązania jest to, że łódka odpływa od razu jak tylko się zdecydujecie, nie trzeba czekać na konkretną godzinę, ani na to żeby zebrała się większa ilość osób. Jeśli chcecie wrócić z powrotem, dzwonicie na numer, który Wam podadzą i łódka przypływa żeby Was zabrać. Cena to 350 thb za osobę w dwie strony, również z opłatą wstępu na wyspę.

Czas transportu motorówką to ok. 5 minut z powyższych resortów.

KAJAK

Koh Kham jest łatwo osiągalne z Koh Mak kajakiem. Odległość to tylko 1 km więc jeśli nie macie na stanie niemowlaka i trzylatka będzie to czysta przyjemność!


ZAKWATEROWANIE

Wyspa jest prywatna i od kilku lat trwa na niej budowa luksusowego hotelu, który ma się nazywać Ananya Hideaway Resort. Obecnie prace zostały przerwane, na miejscu znajdują się tylko robotnicy, którzy dbają o codzienne utrzymanie placu budowy w porządku oraz nawadnianie roślin. Roboty zawieszono podobno z powodu braku funduszy u inwestora i wkrótce mają być wznowione, ale kiedy próbowaliśmy się dowiedzieć czegoś więcej od mieszkańców na Koh Mak, to każdy mówił coś innego.

Poza tym na miejscu nie ma żadnego innego zakwaterowania.

Jeśli będziecie w okolicy, napewno warto odwiedzić wyspę zanim stanie się miejscem dostępnym tylko podróżników z bardzo zasobnym portfelem!

 

Zobacz też: Tajlandia IV- plan podróży i koszty.

 

 

Jeśli spodobał Ci się wpis i chcesz być na bieżąco – polub nas na Instagramie i Facebooku 🙂