2020 – podsumowanie

2020 był dla nas całkiem dobry! Podróżniczo rozpoczęliśmy go z przytupem na Sri Lance, Malediwach i we Włoszech. Tak jakbyśmy wiedzieli, że trzeba korzystać póki się da. Z wiosennej kwarantanny wyszliśmy mądrzejsi jako rodzice. Latem odkrywaliśmy południe Polski w ramach projektu #domyzklimatem. W lipcu wydałam e-booka! Był też tradycyjny wyjazd we dwoje, z którego przywieźliśmy niespodziankę. Teraz czekamy na drugą córeczkę i już niedługo będziemy podróżować w piątkę ❤️ A pod koniec roku stwierdziliśmy, że w 2021 zrobimy coś fajnego, już zaczęliśmy działać i z niecierpliwością spoglądamy przed siebie! 😍

STYCZEŃ

Polecieliśmy na Sri Lankę i Malediwy. Był to jak dotąd, nasz najintensywniejszy wyjazd z dziećmi – na Cejlonie codziennie się przemieszczaliśmy, a na Malediwach zaliczyliśmy trzy wyspy. Henio i półtoraroczna wtedy Basia dali radę i to bardzo, bardzo!

Spędziliśmy 17 dni w podróży, z czego 9 dni na Sri Lance i 8 dni na Malediwach. Spaliśmy w 9 różnych miejscach, 5 razy lecieliśmy samolotem, 8 dni przemieszczaliśmy się vanem po Sri Lance, 7 razy płynęliśmy motorówką. Cudowny czas. W drodze powrotnej podczas przesiadki w Doha już widać było większą niż zwykle ilość ludzi w maskach, a w wiadomościach pojawiały się pierwsze doniesienia z Wuhan.

LUTY

Wyjechaliśmy na tydzień do Południowego Tyrolu. Trzeci rok z rzędu, ale pierwszy raz jeździliśmy w regionie Alpe di Suisi. I to jest idealne miejsce na rodzinny wypad – zarówno dla tych którzy szusują, jak i dla tych, którzy lubią po prostu łapać promienie słoneczne w pięknych zimowych okolicznościach. Henio zaczął tam swoją przygodę z nartami w polskiej szkółce Dimbo i w tydzień zrobił ogromne postępy. Było super. Tuż po naszym powrocie do Polski we Włoszech w błyskawicznym tempie zaczął się rozprzestrzeniać koronawirus.

MARZEC I KWIECIEŃ

Wiosenną kwarantannę spędziliśmy w Warszawie. To był niełatwy czas, który na koniec okazał się dla nas bardzo pożyteczny, bo pokazał nam z czym sobie gorzej radzimy jako rodzice. Sięgnęliśmy po pomoc specjalisty, zaadresowaliśmy problemy, poprawiliśmy komunikację i sposób postępowania z dziećmi, a w efekcie poprawiła nam się jakość życia. Nie bójcie się prosić o pomoc!

MAJ

To początek cyklu #domyzklimatem, który cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem i nasz weekend w niebieskim domku na Roztoczu.

CZERWIEC

Były Tatry, Beskidy i Bieszczady! ⛰⛰⛰

SIERPIEŃ

Spędziliśmy aktywny tydzień we dwoje w Dolomitach. Później znów rodzinnie pojechaliśmy na Podhale, a pod koniec miesiąca dowiedzieliśmy się, że będzie nas więcej 🙈🙈🙈

WRZESIEŃ

Wybraliśmy się dużą ekipą na weekend na Mazury.

PAŹDZIERNIK I LISTOPAD

Spędziliśmy w Warszawie.

GRUDZIEŃ

Też stacjonarnie, bo chociaż przez kilka dni moja głowa była na Ocenie Indyjskim planując styczniowy wyjazd, to w połowie miesiąca okazało się, że do wiosny z Warszawy nigdzie się nie ruszę 🤰 Pierwszy raz obchodziliśmy więc święta u siebie i intensywnie snuliśmy plany na 2021 🤗🤗🤗

Może Cię też zainteresować:

  • 2020 był dla nas całkiem dobry! Podróżniczo rozpoczęliśmy go z przytupem na Sri Lance, Malediwach i we Włoszech. Tak jakbyśmy wiedzieli, że trzeba korzystać póki się da. Z wiosennej kwarantanny wyszliśmy mądrzejsi jako rodzice. Latem odkrywaliśmy południe Polski w ramach projektu #domyzklimatem. W lipcu wydałam e-booka

  • Najpierw pochłonęły mnie magiczne fotografie Przystanku Ropienka, które oglądałam na Instagramie, a później i samo miejsce, kiedy do niego dotarliśmy. Przystanek Ropienka to dwa domy, które leżą na ogromnej 2-hektarowej działce na pograniczu Gór Słonnych i Bieszczadów.

  • Bezpłatny rozdział e-booka "Domy z klimatem" już gotowy! Znajdziecie tu 10 klimatycznych lokalizacji – nasz ukochany dom z okładki i domy w Bieszczadach, m.in. te ze zdjęć poniżej.

No Comments

Post A Comment